Sławomir Bywalec

SŁAWEK BYWALEC
Bas

Pierwszy kontakt z muzyka zawdzięcza ojcu, który od wczesnych lat dziecięcych zabierał go na próby swojego zespołu o dźwięcznie brzmiącej nazwie „Happy Band”. Edukację wspomagał również stary szpulowy magnetofon, przy którym to mały Sławek godzinami męczył takich artystów jak: Stevie Wonder, Michel Jackson czy Andrzej Zaucha. W wieku 4-ech lat w ręce przyszłego basisty wpadła gitara akustyczna, która otwarła mu zupełnie nowe horyzonty. Instrument ten, bowiem został wypróbowywany na 19 różnych sposobów stając się min wiolonczelą, skrzypcami czy nawet perkusją. W wieku 8 lat przyszedł czas na zmianę instrumentu z gitary na pianino oraz na lekcję gry w pobliskim ognisku muzycznym. Edukacja nietrwała jednak zbyt długo,  już po dwóch latach górę wzięły takie zainteresowania jak piłka nożna, siatkówka czy później nawet deskorolka. Muzyka była jednak cierpliwa i w wieku 15 lat przypomniała o swoim istnieniu. Pojawiła się bowiem okazja kupna gitary basowej od osiedlowego znajomka - bardzo egzotycznego wówczas dla Sławka instrumentu, a zarazem na tyle magnetycznego, że chcąc posiąść ów niezwykły eksponat zaprzyjaźnił się nawet z książkami do biologii i fizyki tuż przed końcem roku szkolnego. …I Posiadł. Jak przystało na basistę z przypadku pierwszy publiczny koncert zagrał już po miesiącu nauki gry z poważanym , miejscowym zespołem DP Sex. W 2001 roku przyszedł, dla Sławka i jak później się okazało i dla pozostałych członków zespołu, moment przełomowy – warsztaty muzyczne Jawor Rock 2001, gdzie poznał Rika, Maćka i Jarka Dobrzańskiego (ex git Ścigani). Zaraz po warsztatach wraz z perkusistą Rikiem założyli coverowy band Night Cap. W 2004 wszedł w szeregi Ściganych gdzie zagościł na dobre.

reverbnation.png